Strona testowana na następujących przeglądarkach internetowych
Mozilla Firefox 3.6.3
,
Google Chrome 3.0,
Internet Explorer 8.0

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 18 gości 

Moje wrażenia po 30 zjeździe tak zwanej Solidarności
poniedziałek, 30 sierpnia 2010 22:45

Śniadek wyciera sobie gębę SolidarnościąDzisiaj nie będę się rozpisywał. Napiszę jedynie krótko kilka zdań o tym co dzisiaj zobaczyłem i usłyszałem. A jestem pod wielkim wrażeniem pewnego święta, które się właśnie zaczyna, święta które zapadnie chyba w pamięć na dłuższy okres. Tyle nienawiści, demagogii, nieprawości a nawet manipulacji i to nie tylko wśród publiczności, która w końcu może być przypadkowa, ale i wśród prelegentów, nie słyszałem już dawno. Szczególnie zaczęła mnie dziwić osoba, która jest przedstawiona obok na zdjęciu - pan przewodniczący związku zawodowego mającego czelność zwać się "Solidarność", wycierająca sobie tą solidarnością gębę i mam nadzieję, że nie coś gorszego. Spodziewałem od tej osoby się większej klasy. To jednak co dzisiaj zobaczyłem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania.

 
Zmiany społeczne zachodzące pod wpływem współczesnych technologii teleinformatycznych i co z tego może się narodzić w przyszłości.
niedziela, 29 sierpnia 2010 12:56

Większość filozofów uznaje dualistyczny podział człowieka na część materialną i część niematerialną. Niezależnie jak nazywają tą drugą (intelekt, umysł, rozum, dusza), zauważają jej działanie w świecie, chociażby poprzez skutki ludzkich czynów. Nawet behawioryzm nie negował istnienia zjawisk psychicznych a jedynie próbował materialistycznie osadzić ich źródło.
Jedną z podstawowych cech niematerialnej części człowieka jest dążenie do kontaktu z innymi ludźmi. Pomijając niewielką liczbę ascetów, mnichów czy też pustelników, większość społeczeństwa zawsze przebywa w jakimkolwiek kontakcie z innymi ludźmi. A nawet wymienieni wcześniej, byli w takim kontakcie przed podjęciem decyzji o odcięciu się od społeczeństwa. Ponadto, większość z nich nie rezygnuje z jakichkolwiek kontaktów w ogóle i całkowicie. W trakcie swoich odosobnionych medytacji kontaktują się przecież, w zależności od wyznawanych poglądów lub religii, z Bogiem, naturą lub inną istotą wyższą. Nawet, jeżeli byłby to jedynie kontakt jednostronny (np. kontemplacja piękna natury), jest to jednak jakiś rodzaj kontaktu.

 

 
Argumentacja za i przeciw naturalizacji we współczesnej epistemologii.
niedziela, 29 sierpnia 2010 11:45

Termin „naturalizacja”, we współczesnej epistemologii, oznacza taką interpretację wiedzy, która ostatecznie zmierza do stanowiska nazywanego naturalizmem. Natomiast termin „naturalizm” odnosi się do doktryny filozoficznej uznającej, iż istnieje możliwość opisu przedmiotów „wszystkich dziedzin za pomocą terminów i praw należących do nauk przyrodniczych”1. Naturalizacja jest więc redukcją „wszystkiego do pojęć i praw fizyki”2. Jest to jedna z możliwości interpretacyjnych w teorii poznania. Łatwo utożsamić naturalizm z materializmem, nie jest to jednak uprawnione. Naturaliści nie uznają, iż wszystko jest jedynie materią ale, że materia jest tym co aktualnie nauki przyrodnicze uznają jako swoją podstawę a poglądy czym jest materia zmieniają się wraz z rozwojem nauk przyrodniczych3. Jest to więc często bardziej postawa badawcza i teoretyczna uznająca „prymat epistemologiczny i metodologiczny nauk przyrodniczych"4. W tej pracy, po prostu, przytoczę argumentację za naturalizacją oraz przeciwko niej.

 

 
Mój sprzeciw w sprawie przeniesienia Krzyża
wtorek, 10 sierpnia 2010 11:14

Krzyż powinien pozostać tam gdzie jest w tej chwili. Powinni tam też pozostać wyznawcy nowej religii zwanej „Wyznawcy Braci Kaczyńskich” koczujący przed Krzyżem całymi dniami i nocami. Ponadto nie zgadzam się na żadne pomniki, tablice czy też obeliski. Tylko TEN Krzyż jest w stanie zapewnić istnienie jednej z największych atrakcji turystycznych w Warszawie a być może nawet doprowadzić do zwiększenia ilości przyjezdnych do miasta. To przecież bardzo dobry interes. Sprzeciwiam się działaniu na szkodę miasta Warszawy a przeniesienie go będzie takim działaniem, zmiejszającym dochody miasta o kwoty pozostawiane przez turystów i przyjezdnych. Dodatkowo stracą na tym firmy transportowe, bary, restauracje i hotele. Ręcze precz od Krzyża i od jego Wyznawców-Obrońców.

 
Ruch Wyznawców Braci Kaczyńskich
czwartek, 05 sierpnia 2010 22:52

No i stało się. Co prawda, dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale. W końcu od dawna przypuszczałem, że tak musi się stać, choć nie znałem ostatecznego zakończenia. Myślę, że trwało to tak długo, ponieważ każda nowa, mocno ugruntowana idea potrzebuje oparcia w historii, mitologii i przekazywanych z ust do ust opowieściach. Na szczęście już jest. Historia zbudowana, mitologia tym bardziej a ustnych przekazów nie da się zliczyć. Powoli wyrastała, wzbijała się i rozprzestrzeniała w społeczeństwie. W końcu osiągnęła swój punkt wytrzymałości, punkt krytyczny i w tej chwili właśnie wybucha. Może na razie dosyć powoli, ale tempo będzie narastało. W końcu co to jest miesiąc, dwa, czy nawet pół roku w stosunku do wieczności. Z naszego punktu widzenia jest to długo, ale z punktu widzenia historycznego, to będzie chwila, wielkie i szybkie BUM!

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 7

 

 

 

 

Simutrans

Wyszukaj na stronie

Losowo z galerii